| E-mail | Księga gości | Przeglądanie | Przetargi | Źrebięta 2016 | Ogiery 2016 | Mistrzostwa Europy 2015 | Aukcja 2015 | Aukcja Jesienna 2015 |
| Eukaliptus |
|
||||||
![]() |
| Młody Eukaliptus podczas pobytu w USA |
| fot. J. Sparagowski |
,,[...] Młody syn ogiera Bandos, od bardzo urodziwej i cennej klaczy Eunice. Zdobywca tytułu Czempiona Polski w 1979 roku. Stanowił klacze w Michałowie tylko przez jeden sezon, a następnie w 1980 roku został wydzierżawiony do USA na trzy lata. Wrócił do Polski i obecnie stanowi klacze w Michałowie. Dyrektor Ignacy Jaworowski bardzo w niego wierzy.[...]'' - tak o Eukaliptusie pisał Roman Pankiewicz w ,,Koniu Polskim'' w 1985 roku.
Za tę położoną w nim wiarę odpłacił się Eukaliptus w sposób stukrotny stadninie Koni Michałów, dając prawdziwą plejadę gwiazd, głównie klaczy - niepowtarzalnych i wciąż zachwycających. Nie powinno to zresztą dziwić nikogo, kto prześledzi rodowód Eukaliptusa, obfitujący w prawdziwe końskie perły, których losy często były równie tragiczne i niezwykłe, co losy naszego kraju.
Historia rozpoczęła się w 1907 roku, kiedy ówczesny właściciel stadniny w Antoninach, Józef hr. Potocki, podczas wyprawy na Wschód zakupił w Odessie od handlarza arabskiego Hadzi Ali siwego ogiera. Był nim urodzony w 1899 roku u Szejka Beduinów Obdurahama Abdullaha w Hedjar koło Damaszku Ibrahim or.ar. Ibrahim okazał się koniem epokowym i założycielem jednego z najcenniejszych rodów męskich, istniejącego po dziś dzień - rodu niosącego przepyszny arabski bukiet, finezyjną urodę i poszukiwany typ.
Prawdopodobnie jedyne istniejące zdjęcie Ibrahima or.ar.Zachowany opis pióra W. Wnukowskiego tak przedstawia Ibrahima: ,,Oryginalny Ibrahim był bardzo szlachetny i typowy, o pięknej, pełnej wyrazu głowie, ładnej szyi, dobrym zaokrągleniu żeber, prawidłowym postawieniu nóg i z bardzo swobodnymi ruchami. Potomstwo Ibrahima odznacza się szlachetnością, suchością, pięknymi głowami, lekkimi szyjami o charakterystycznym, prostym związaniu kręgów grzbietowych z krzyżowymi i wyniosłą odsadą ogona.''
Niestety, Ibrahim uznany przez bolszewików za symbol wielkopaństwa został w czasie rewolucji brutalnie zamordowany wraz z większością swego potomstwa. Łaskawy los nie pozwolił mu jednak zginąć bezpotomnie. W 1909 roku prześliczna antonińska klacz Jaskółka - jedna z najcenniejszych matek w stadninie, urodziła siwego Skowronka. Cztery lata później, wizytujący w Antoninach milioner Walter Winans - Amerykanin mieszkający na stałe w Anglii, został oczarowany przez zamieszkującego tamtejsze stajnie mlecznobiałego ogiera. Winans kupił Skowronka i wywiózł go do Anglii. Jednakże dopiero w 1920 roku Skowronek trafił we właściwe ręce - do Lady Judith Wenthworth, właścicielki znanej stadniny Crabbet Park.
Skowronek (Ibrahim or.ar. - Jaskółka)Skowronek otworzył w Anglii nową erę hodowli koni arabskich, silnie przekazując na potomstwo finezyjna urodę, typ i poprawną budowę. Jeden z synów Skowronka, ogier Naseem, sprzedany wraz z grupą klaczy do Tierska, skojarzony z janowską Taraszczą dał w 1945 roku siwego Negatiwa. Negatiw olśniewał pełną dystynkcji urodą, suchością i poprawną budową.
Polscy hodowcy od dawna obserwowali sukcesy potomstwa Skowronka w świecie, aż wreszcie, po niemal 50 latach nieobecności, pojawiła się szansa przywrócenia utraconego rodu Ibrahima. Pierwszy trafił do Polski syn Negatiwa - Nabor. Szeroko użyty w Stadninie Koni Michałów, zostawił wiele cennego potomstwa - 23 klacze i 15 ogierów, z czego dwa: Dardir i Espartero zajęły boksy ogierów czołowych. Jednakże, po kilku latach udało się namówić inspektora rosyjskich stadnin na sprzedaż Negatiwa, który najpierw stanowił klacze w Janowie Podlaskim (1962-1968), a na kolejne cztery lata został oddelegowany do Michałowa. Legendarna Bandola skojarzona z Negatiwem urodziła w 1964 roku jego najwybitniejszego syna - Bandosa.
Bandos (Negatiw - Bandola) w USA fot. J. Sparagowski Bandos przez 14 lat szeroko używany w Stadninach Janów Podlaski, Michałów i Kurozwęki, pozostawił wiele cennego potomstwa, by po uzyskaniu ,,pełnoletności'' zostać sprzedanym do USA za rekordową, jak na 18-letniego konia sumę 806.000 USD. Dzieci Bandosa okazały się nie tylko urodziwe, ale również dzielne wyścigowo: zwyciężczyni Oaks - Nawa, zwycięzca Derby - Kabaret, pierwszy w Porównawczej - Pepton i wreszcie Arra - trójkoronowana zwyciężczyni Porównawczej, Oaks i Derby, a ponadto Narodowa Czempionka Polski i Czempionka Europy. Na pokazach święciły triumfy Winda - Czempionka Polski, Enklawa - Czempionka Polski i Europy, czy Europa - jedna z najbardziej zasłużonych i urodziwych klaczy w Janowie Podlaskim - Narodowa Czempionka Polski.
Europa (Bandos - Eunice) - pełna siostra Eukaliptusa fot. Z. Raczkowska W 1959 przyszła na świat w Nowym Dworze gniada córka Cometa - Eunice - sucha, szlachetna, niezwykle cenna matka stadna. W ciągu swego długiego życia, spędzonego w Janowie Podlaskim, Eunice urodziła 14 źrebiąt, między innymi ogiery Eunizar, Euben, Euros, klacze Eufonia i w 1975 roku wspomnianą wyżej Europę. Rok wcześniej, bo w 1974 roku w wyniku krycia Eunice Bandosem urodził się pełny brat Europy - Eukaliptus. Dziś można bez wątpienia nazwać Eukaliptusa najcenniejszym współczesnym kontynuatorem rodu Ibrahima, o wyjątkowej urodzie, klasycznym typie Saklawi, ogromnych, łagodnych oczach gazeli, fantastycznej szyi i niepowtarzalnej charyzmie.
Eukaliptus po powrocie z USASam, uzyskawszy w 1979 roku tytuł Narodowego Czempiona Polski - jako pierwszy ogier w historii polskiej hodowli - zakończył na tym karierę pokazową. Okazał się natomiast niedoścignionym ojcem czempionów, szczególnie klaczy. Już w pierwszym roczniku jego potomstwa, urodzonego w Michałowie, pojawiły się klacze tej miary, co Emfaza - druga w klasie klaczy rocznych Narodowego Pokazu, czy Passa - Wiceczempionka Świata.
Po trzyletnim pobycie w dzierżawie w Stanach Zjednoczonych (w Lasma Arabians), Eukaliptus powrócił do Michałowa. Ta wiara, którą dyrektor Ignacy Jaworowski pokładał w młodym ogierze, zaowocowała łącznie siedmioletnim pobytem Eukaliptusa w Michałowie. Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę, a syn Bandosa stał się prawdziwym królem reproduktorów. Znakomicie dopasował się do michałowskich klaczy. Rewelacyjne efekty dało zwłaszcza skojarzenie z siwą Emigracją. Stawka jego córek, prezentowana przy różnych okazjach przez hodowców z Michałowa, wciąż nieodmiennie zapiera dech w piersiach. Wszystkie bardzo wyrównane w typie, szalenie żeńskie, silnie przestemplowane przez znakomitego ojca.
Lista utytułowanego potomstwa Eukaliptusa jest bardzo długa, począwszy od Narodowych Czempionek Polski Emigrantki, Esklawy, Emanacji, Erlandy, Grenlandii, Larissy, a skończywszy na Czempionach międzynarodowych, Europy i Świata, takich jak: Emigrantka, Esklawa, Emanacja, Erlanda, Edykt - Platinum Cup Stallion z 1996 roku w Niemczech.
Bardzo udane okazało się użycie Eukaliptusa w Kurozwękach, gdzie spędził dwa lata. To, co najlepszego urodziło się w tym czasie w stadninie, było jego dziełem, na czele z Czeczotką - Narodową Czempionką Austrii.
Przez wiele lat działalności ugruntował swoją pozycję jako ojciec matek. Hodowcy jednak wciąż czekali na godnego następcę. Pierwszym synem Eukaliptusa użytym w hodowli był urodzony w 1992 roku w Kurozwękach Nimb.
Nimb (Eukaliptus - Nejtyczanka) fot. S. Vesty Nimb zostawił cztery roczniki obiecujących źrebiąt, po czym został sprzedany w 2000 roku do Wielkiej Brytanii. Kolejny syn Eukaliptusa, urodzony w Janowie Podlaskim - Harbin, potwierdził opinię, że potomstwo Eukaliptusa potrafi być nie tylko piękne, ale i niezwykle dzielne. Harbin doskonale biegał na torze wyścigowym, wygrywając łącznie 5 gonitw, nazwany ,,cieniem Druida'', aż pięciokrotnie zajął drugie miejsce za swoim stajennym kolegą. Obecnie zajmuje boks ogiera czołowego w macierzystej stadninie.
Harbin (Eukaliptus - Halfa) fot. S. Vesty Wielkie nadzieje wiążą hodowcy z dwoma synami Eukaliptusa urodzonymi w Michałowie, którzy po ukończeniu próby dzielności na torze wyścigowym rozpoczęli karierę hodowlaną. Młodzieżowy Rezerwowy Czempion Polski, kasztanowaty Esperanto - przebywa obecnie w dzierżawie we Włoszech w Stadninie Lipo Castano. Natomiast pięcioletni Grafik zajął miejsce Eksterna w stadninie pani Christine Jamar-Demeersseman w Belgii, dokąd został wysłany na sezon 2001. Obydwa ogiery będą w tym roku prezentowane na międzynarodowych pokazach.
Po latach upomniał się o Eukaliptusa Janów Podlaski. Ostatecznie ogier trafił do macierzystej stadniny w 1997 roku, przedtem krył w niej przez dwa lata w sezonach 1992-1994. Dyrektor Marek Trela postanowił szeroko użyć ,,starszego pana'', przeznaczając pod niego sporo dobrych klaczy, między innymi z rodziny Algerii, z którymi, jak się okazało, doskonale się połączył. Urodzone w 1999 roku Alegoria od Algory i Altona od Albigowej, ścisła czołówka rocznika, plasują się w pierwszej piątce na polskich pokazach. Roczna córka Albigowej, zjawiskowa Amra została wybrana Młodzieżową Czempionką Klaczy oraz Najlepszym Koniem tegorocznego pokazu koni czystej krwi arabskiej na Służewcu. Młodzieżową Czempionką Klaczy w Białce i Najlepszym Koniem Pokazu w 1999 roku jednomyślnie okrzyknięto Pianosę. Jest za co Eukaliptusowi dziękować.
roczna Amra (Eukaliptus - Albigowa) fot. W. Pawłowski W 2001 roku Eukaliptus skończył 27 lat! Kiedy na wiosnę staliśmy podczas przeglądu koni w Janowie Podlaskim, jako kolejna z klaczy została zaprezentowana Algora ze śliczną klaczką. ,,Oglądacie właśnie Państwo prawdopodobnie ostatnie źrebię po Eukaliptusie. Starszy Pan ma kłopoty z sercem i nie będzie więcej krył. Odchodzi na zasłużoną emeryturę.'' - obwieścił zebranym dyrektor Marek Trela. Wszystkim zrobiło się jakoś dziwnie nostalgicznie i markotno. Ale główny zainteresowany wyszedł na przegląd w doskonałym humorze, podrygując i tocząc wokół wzrokiem władcy.
Eukaliptus to nie tylko piękny koń, to również wielka osobowość, cudowny charakter, kruchość i delikatność połączona z siłą. Prawdziwy król świata. ,,Dziadku kochany'' - witała się z nim Urszula Białobok za każdym razem, gdy odwiedzała Janów Podlaski. ,,On ma dobre oczy, widzi nimi duszę człowieka.'' - mówiła.
... widział nimi duszę człowieka ... fot. W. Pawłowski Eukaliptus padł na serce 18 lipca 2001 roku. Znalazł miejsce pod pamiątkowym kamieniem, obok innych wielkich końskiego świata, między innymi swojej babki Bandoli.
Pozostały po nim jego dzieci i wnuki, dając świadectwo niezwykłemu przodkowi, a pięć jego córek stanowi absolutnie specjalną ofertę tegorocznej aukcji, na czele z niewiarygodnie piękną Egną.
Anna Stojanowska, lipiec 2001
O Eukaliptusie piszą też hodowcy z Janowa.