E-mail | Księga gości | Przeglądanie | Przetargi | Źrebięta 2016 | Ogiery 2016 | Mistrzostwa Europy 2015 | Aukcja 2015 | Aukcja Jesienna 2015 |


Ecaho
siwy ogier, ur. 1990, hod. Janów Podlaski
ród męski:Ibrahim or.ar.
linia żeńska:Wołoszka ur. 1810

fot. S. Vesty
Ecaho  (Pepton - Etruria)
fot. S. Vesty

W marcu 1990 roku stadnina w Janowie Podlaskim gościła uczestników odbywającego się w Polsce Kongresu ECAHO - Europejskiej Organizacji Konia Arabskiego. Przejście przez Stajnię Czołową, garść informacji z bogatej historii najstarszej państwowej stadniny na ziemiach polskich, pokaz ogierów czołowych, krótki spacer po stadninie, słynna Stajnia pod Zegarem w tle... Pewnie tak wyglądała ta wizyta, choć dziś nikt nie wspomina jej szczegółów - poza jednym wydarzeniem.

Zwiedzający zaszli do Stajni Porodowej. Stały w niej klacze czekające na wyźrebienie oraz matki z najmłodszymi oseskami, a wśród nich utytułowana Etruria - Młodzieżowa Czempionka Salonu Konia w Paryżu z 1978 roku (wtedy nieformalnie odpowiadało to tytułowi młodzieżowej czempionki Europy i Świata), Czempionka Świata Klaczy Starszych z roku 1982, Czempionka Polski i Wiceczempionka Europy z 1988 roku. Duma stadniny, już w wieku kilku lat zajmowała honorowe miejsce obok najbardziej zasłużonych janowskich klaczy, jak choćby podczas parady hodowlanej na pierwszym Polskim Narodowym Pokazie Koni Arabskich w 1979 roku. Szczególnie lubiana przez Dyrektora Krzyształowicza była prezentowana niemal wszystkim gościom stadniny - zawsze robiła doskonałe wrażenie, pokazująca się z odrzuconą głową, postawionym, jak chorągiew ogonem, płynąca kłusem, jakby nie dotykała ziemi. Było więc niemal pewne, że i tym razem to ona znajdzie się w centrum uwagi.

fot. archiwum
Etruria  (Palas - Etna)
fot. archiwum

Piętnastoletnia wówczas Etruria dała już wcześniej osiem udanych źrebiąt, w tym: Enarię - zdobywczynię tytułu Top Ten Czempionatu Kanady (1985), Etograma - późniejszego Czempiona Polski i Najlepszego Konia Pokazu Narodowego, Międzynarodowego Czempiona Babolnej, Czempiona Norwegii i Szwecji oraz Międzynarodowego Czempiona Blommeröd, Etmana - późniejszego Czempiona Szwecji i Międzynarodowego Wiceczempiona Blommeröd oraz piękną Esparcetę, która okazała się cenną klaczą, matką trzech imponujących ogierów. Ale takiego źrebięcia, jak w 1990, Etruria jeszcze nie dała!

Kilkudniowy zaledwie ogierek został wypuszczony z matką na okólnik. Ciemny, niemal bez odmian, z białą prawą przednią pęciną i drobnymi plamkami na wargach, u boku mlecznobiałej Etrurii zaprezentował się znakomicie. Niezwykle urodziwy, z dużą dozą typu i rzadko spotykanym bukietem z miejsca zachwycił gości. Choć każdy z nich widział już niejedno piękne źrebię, zgodnie stwierdzili, że w przyszłości ten malec z pewnością - już jako ogier - zabłyśnie, zaś jako gwiazda powinien nosić wyjątkowe imię. Wtedy któraś z obecnych pań (dziś już nikt nie pamięta, która), zaproponowała: Ecaho. Wszystkim ten pomysł przypadł do gustu. A że ogierek rozwijał się wspaniale, to parę mięsięcy później takie właśnie imię - wybrane przez uczestników Kongresu ECAHO - zostało zgłoszone do Polskiej Księgi Stadnej Czystej Krwi.

fot. S. Vesty
Ecaho - Janów Podlaski 2002
fot. S. Vesty

Janowscy Hodowcy domyślali się, że oto dochowali się kontynuatora rodu, syna lepszego od ojca, ogiera, który niosąc w sobie najcenniejsze w polskiej hodowli geny może ten potencjał przekazać dalej.

W rodowodzie Ecaho wystąpiło osławione ,,Diamond Cross'', czyli połączenie krwi Palasa - przez matkę - z krwią Bandosa - przez ojca, ogiera Pepton, wywodzącego się z bezcennej janowskiej linii ,,P''. Pepton - uznany za najważniejszego obok Eukaliptusa syna epokowego Bandosa, Wyścigowy Koń Roku 1981, zwycięzca Nagród Janowa i Porównawczej, Czempion Polski, ogier o niemal posągowej budowie, długiej, pięknie osadzonej szyi oraz wielkiej charyzmie - był ceniony przez hodowców, a gości odwiedzających stadninę pozostawiał pod dużym wrażeniem.

fot. Z. Raczkowska
Pepton  (Bandos - Pemba)
fot. Z. Raczkowska

Ale Ecaho prześcignął ojca, na co wpłynęła zapewne duża uroda matki. Jego sylwetka nieodparcie kojarzy się z wizerunkiem konia arabskiego wykorzystanym w logo ECAHO, a także logo WAHO. Wyglądający, jak wzorzec arabskiego ogiera, Ecaho prezentuje najbardziej charakterystyczne i najlepsze cechy rodu Ibrahima or.ar.

fot. S. Vesty
Ecaho - Janów Podlaski 1999
fot. S. Vesty

Cofnijmy się do roku 1907, kiedy Józef hr. Potocki sprowadził do Antonin siwego ogiera, zakupionego w Odessie od handlarza arabskiego. Był to ośmioletni Ibrahim, urodzony u Szejka Beduinów Obdurahama Abdullaha w Hedjar koło Damaszku. Dał on początek jednemu z najcenniejszych rodów męskich, odznaczającemu się wspaniałym bukietem arabskim, poszukiwanym typem i wysublimowaną urodą. Włodzimierz Wnukowski, araboman i jeden z założycieli Polskiego Towarzystwa Hodowli Konia Arabskiego, tak go przedstawił:

,,Oryginalny Ibrahim był bardzo szlachetny i typowy, o pięknej, pełnej wyrazu głowie, ładnej szyi, dobrym zaokrągleniu żeber, prawidłowym postawieniu nóg i z bardzo swobodnymi ruchami. Potomstwo Ibrahima odznacza się szlachetnością, suchością, pięknymi głowami, lekkimi szyjami o charakterystycznym, prostym związaniu kręgów grzbietowych z krzyżowymi i wyniosłą odsadą ogona.''

Niestety, Ibrahima i większość jego potomstwa spotkał tragiczny los. Konie hr. Potockiego zostały okrutnie zamordowane przez bolszewików. Zagłady uniknął syn Ibrahima Skowronek, od jednej z najcenniejszych antonińskich klaczy Jaskółki, który kilka lat wcześniej został sprzedany do Anglii.

fot. archiwum
Skowronek  (Ibrahim or.ar. - Jaskółka) i Lady Wenthworth
fot. archiwum

W 1913 roku zakupił go mieszkający w Anglii, amerykański milioner, Walter Winans. W Anglii ogier jeszcze trzy razy zmienił właściciela, aż trafił do Lady Judith Wenthworth, do stadniny Crabbet Park. Lady Wentworth często prezentowała go na wystawach. Niepobity, przez szereg lat zdobywał najważniejsze trofea i budził powszechny zachwyt. Z klaczami z Crabbet dał znakomite potomstwo - typowe, bardzo szlachetne, z bukietem, z pięknymi głowami i wyraźnie łabędzimi szyjami, dobrze związane, kościste i... siwe. Zapoczątkował nową erę w hodowli koni arabskich. Był wyjątkowo ceniony przez hodowców, a jego sława szybko dotarła do USA. Jego potomkowie łatwo zyskali entuzjastów w Stanach i wywarli ogromny wpływ na hodowlę arabską w tym kraju. W połowie minionego stulecia znaczenie Skowronka dla hodowli w USA było nieporównywalne do roli żadnego innego reproduktora. Zaś na koniec wieku został przez magazyn Arabian Horse World wymieniony wśród pięciu ogierów o największym wpływie na amerykańską hodowlę koni arabskich.

Jego krew rozpowszechniła się również w ZSRR po tym, gdy w 1936 roku do państwowej stadniny w Tiersku na Kaukazie sprowadzono ponad dwadzieścia koni z Crabbet Park, w tym Naseema - syna Skowronka, ogromnie przypominającego ojca. Nassem skojarzony z janowską Taraszczą, uprowadzoną w 1939 roku do Tierska, dał w 1945 roku siwego Negatiwa - suchego, poprawnego i wyjątkowo urodziwego. Naszym hodowcom, którzy od lat obserwowali sukcesy potomstwa Skowronka na całym świecie, udało się sprowadzić do kraju najpierw syna Negatiwa, ogiera Nabor, a potem - w 1962 roku - samego Negatiwa. Wkrótce legendarna janowska Bandola urodziła jego najwybitniejszego syna - Bandosa. Bandos, zostawiając plejadę znakomitych klaczy i kilka ogierów kontynuujących dzieło, doprowadził do rozkwitu utracony przed ponad półwieczem ród Ibrahima or.ar. A po latach okazało się, że jego imponujący wyglądem wnuk Ecaho, sylwetką przypomina słynnego protoplastę - Skowronka. Zachwycający bukiet arabski, piękna głowa, ciemne, duże oko, mlecznobiała sierść, wspaniała odsada ogona i ta fantastyczna, wygięta w łabędzi łuk, długa szyja. Żywa replika! A właściwie współczesne wydanie...

fot. W. Pawlowski
Ecaho w roli Skowronka na Paradzie (2001)
fot. W. Pawlowski

Niecały rok po powrocie z treningu wyścigowego, Ecaho zgłoszony został na Pokaz Narodowy w Janowie. Był jednym z najmłodszych ogierów, jednak zrobił największe wrażenie na sędziach, którzy przyznali mu wysokie noty: za typ - 9, 10, 10, za głowę i szyję - 9, 10, 10, za kłodę - 9, 10, 10, za nogi - 9, 9, 9, za ruch - 8, 9, 8 (w 10-punktowej skali). Z oceną 46,33 punktu Ecaho zdobył tytuł Czempiona Polski. Tej jesieni wystartował też w Pucharze Narodów w Aachen, gdzie z rekordowo wysoką oceną wygrał klasę ogierów 4-6-letnich. Został jednak wycofany z czempionatu, co na pewno zabrało mu szansę na zdobycie prestiżowego tytułu. Potem długo nie brał udziału w pokazach. Aż dopiero w roku 2002 swoją obecnością uświetnił I Międzynarodowy Pokaz Koni Arabskich w Poznaniu. Znowu zachwycił sędziów, którzy przyznali mu maksymalne noty za typ oraz za głowę i szyję (6 x 20 punktów). Ten występ przypomniał o posągowym Ecaho - po latach wciąż powalającym bukietem i typem. Ale ważniejsze jest to, że potomstwo Ecaho poszło w ślady ojca.

fot. L. Pawłowska
Ecaho w pierwszym boksie Stajni Czołowej (2003)
fot. L. Pawłowska

Po dwuletnim treningu na Służewcu Ecaho trafił do stadniny w Michałowie, gdzie stanowił klacze w sezonach 1995-96. W pierwszym roczniku po Ecaho urodziły się m.in. późniejsza czempionka, cudowna Emanda, urodziwa Esturia oraz Elwia, sprzedana w 2003 roku za najwyższą cenę aukcji - 140.000 Euro. W 1996 urodziła się też janowska Olita, której matka została wysłana do stanówki do Michałowa. W sumie Ecaho pozostawił w Michałowie 28 źrebiąt, w tym tylko 9 klaczek.

Podczas, gdy michałowskie roczniki zaczynały próbować swych sił na pokazach, Ecaho przeniósł się do Białki, gdzie przez kolejne dwa sezony (1997-98) pokrył kilkanaście klaczy, w tym część u hodowców prywatnych. Począwszy od 1999 roku Ecaho był czołowym w macierzystej stadninie. Największa grupa jego potomstwa urodziła się właśnie w Janowie. Wśród trzech roczników młodzieży, które już mieliśmy okazję obserwować na pokazach, na szczególną uwagę zasługują: Salar, PalmetaAlhambra.

fot. S. Vesty
Emanda  (Ecaho - Emanacja) - Michałów 2002
fot. S. Vesty

Zdecydowanie najwięcej sukcesów pokazowych w grupie potomstwa Ecaho ma na swoim koncie michałowska Emanda. Fantastycznie prezentowała się jako dwulatka, co zaowocowało tytułami: Wiceczempionki Białki Klaczy Młodszych, Wiceczempionki Polski Klaczy Młodszych, Czempionki Klaczy Młodszych międzynarodowego pokazu w Babolnej, Czempionki Klaczy Młodszych Pucharu Narodów w Aachen oraz pierwszym miejscem w klasie klaczek dwuletnich Czempionatu Europy w Moorsele. W pierwszym sezonie po powrocie z treningu wyścigowego Emanda miała mniej szczęścia. Wygrana w klasie klaczy 4-7-letnich w Blommeröd (najwyższa nota - 92.33 pkt) oraz drugie miejsce w klasie klaczy 4-6-letnich w Janowie (92.66 pkt), mimo bardzo wysokich ocen sędziów nie wystarczyły do zdobycia kolejnego tytułu. Jednak już w następnym, 2001 roku Emanda przypomniała z jak wspaniałej pochodzi rodziny. Najpierw została Wiceczempionką Pucharu Narodów w Aachen i Wiceczempionką Europy w Veronie, by w Paryżu zamknąć sezon zdobyciem najważniejszego trofeum - szarfy Czempionki Świata. W 2003 roku zdobyła tytuł Wiceczempionki Polski, a klasa tej klaczy każe przewidywać, że jeszcze nie raz zobaczymy ją wśród najlepszych.

fot. L. Pawłowska
Olita  (Ecaho - Orawa) - Janów 2002
fot. L. Pawłowska

Rówieśniczka Emandy, janowska Olita nie może pochwalić się aż tak obszerną listą sukcesów, ale bezsprzecznie jest jedną z najlepszych młodych klaczy. Bardzo żeńska Olita, o suchej, szlachetnej głowie z wyraźnie szczupaczym profilem, fantastycznie długiej i pięknie wykrojonej szyi, efektownym ruchu i wspaniałym usposobieniu, ma swoje grono fanów. W 2002 roku została Czempionką Skandynawii w Blommeröd, a za najwyższą notę pokazu (93.67 pkt, w tym 3 x 20 za typ, 3 x 20 za głowę i szyję oraz 2 x 20 za ruch) otrzymała puchar dla najlepszego konia pokazu - The Piechur Trophy. Miesiąc później w Janowie, w ostrej konkurencji, zajęła ,,dopiero'' drugie miejsce w klasie klaczy 4-6-letnich, choć otrzymała wyjątkowo wysoką ocenę 93.67 punktu, na którą złożyły się maksymalne noty (po 3 x 20) za typ, za głowę i szyję oraz za ruch. W tym samym roku w Paryżu znalazła się wśród 10 najlepszych klaczy, wychodzących do finałowej walki o tytuł Czempionki Świata. Z pewnością klacz ta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

fot. L. Pawłowska
Salar  (Ecaho - Saba) - Białka 2002
fot. L. Pawłowska

W pierwszym janowskim roczniku źrebiąt po Ecaho znalazł się pełen fasonu ogierek Salar, który był wysoko oceniany już jako odsad. Jako roczniak wygrał klasę w Białce oraz zajął drugie miejsce na pokazie w Warszawie. Jako dwulatek w Białce był drugi w klasie, a w Warszawie wygrał klasę i zdobył tytuł Wiceczempiona Ogierów Młodszych. Obecnie odbywa trening wyścigowy, gdzie dobrze się spisuje.

Prawdziwą gwiazdą okazała się rok młodsza od Salara Palmeta. Jako roczniaczka była druga w klasie w Białce oraz pierwsza w Janowie, za każdym razem otrzymując wysokie noty za typ, głowę i szyję oraz ruch (9 x19). Została również Czempionką Klaczy Młodszych oraz Najlepszym Koniem Pokazu w Warszawie. Jesienią zajmowała wysokie miejsca w klasach na najważniejszych europejskich pokazach - trzecie podczas Pucharu Narodów w Aachen i drugie podczas Czempionatu Europy w Moorsele. W Paryżu wzięła udział w rozgrywce o tytuł Czempionki Świata Klaczy Młodszych.

fot. W. Pawłowski
Palmeta  (Ecaho - Pilica) - Janów 2003
fot. W. Pawłowski

Jeszcze większe sukcesy przyszły rok później. Najpierw w Białce z oceną 92.33 punktu (w tym 2 x 20 za typ i 1 x 20 za ruch) łatwo wygrała klasę, by nazajutrz zdobyć tytuł Czempionki Klaczy Młodszych. W Janowie znowu otrzymała 3 ,,dwudziestki'' (2 x 20 za typ i 1 x 20 za głowę i szyję), po czym została wybrana Czempionką Polski Klaczy Młodszych oraz Najlepszym Koniem Pokazu. Przed odejściem na trening wyścigowy wzięła jeszcze udział w Czempionacie Europy w Veronie, zajmując trzecie miejsce w klasie.

Ta wyjątkowa klaczka o niesamowicie pięknej głowie, szczupaczym profilu, oczach gazeli, rozdętych, czarnych nozdrzach i łabędziej szyi, ma w sobie tak dużo wdzięku, że szybko zyskała szerokie grono wielbicieli. Na pewno z niecierpliwością będą oni czekać na jej powrót ze Służewca i ... ciąg dalszy sukcesów.

fot. L. Pawłowska
Palmeta  (Ecaho - Pilica) - Białka 2003
fot. L. Pawłowska

Przekraczająca setkę grupa potomstwa Ecaho, uzyskanego od wielu, bardzo różnych pokrojowo i rodowodowo matek, również w hodowli prywatnej, świadczy o szerokim i dogłębnym jego wykorzystaniu. Mimo stosunkowo młodego wieku Ecaho zbliżał się nieuchronnie do momentu, kiedy ze względu na dużą pulę potomków, byłby coraz mniej czynny w hodowli. Z pewnością nadal byłby ceniony i podziwiany, ale stopniowo stawałby się atrakcją dla zwiedzających. A że niezmiennie wywierał duże wrażenie - zarówno na laikach, jak i  na znawcach koni arabskich, zaczęto myśleć o wypromowaniu tego ogiera poza granicami kraju, gdzie miałby szansę łączyć się z wieloma klaczami o bardzo różnych rodowodach.

Chętnych do nabycia tak efektownego konia było wielu. Stadnina otrzymywała oferty już wcześniej, gdy nie był przeznaczony na sprzedaż. W mijającym roku uznano, że nadszedł czas, by korzystnie go sprzedać. Spośród kilku ofert (od hodowców z trzech kontynentów), w drodze twardych negocjacji wybrano tę, która zagwarantowała najlepszą promocję i najszersze użycie ogiera w hodowli. Warunkiem stało się też zapewnienie macierzystej stadninie możliwości korzystania z jego nasienia tak, by w najbliższych latach mogła powtarzać najlepsze połączenia. Wybór padł na hodowcę ze słonecznej Kalifornii, gdzie wśród klaczy czekających na Ecaho tak wiele ma polskie korzenie. Gdy późną jesienią transakcję sfinalizowano, nadszedł czas pożegnania...

fot. S. Vesty
Ecaho nad Szczerbaczem
fot. S. Vesty

W ciche, pogodne przedpołudnie pod koniec listopada pod Stajnię Czołową zajechał koniowóz. Ecaho spokojnie wszedł do środka i wyruszył w daleką drogę. Ze smutkiem żegnali go Hodowcy i Pracownicy janowskiej stadniny. Odjechał przecież koń-symbol.

W pamięci pozostanie jego charakterystyczna, posągowa sylwetka - jak wzorzec konia arabskiego, jak znak ECAHO...

Lidia Pawłowska, grudzień 2003

Dopiski:

  • Jesienią 2005 roku prezentowany na Czempionacie USA przez ówczesnego właściciela, Jamesa Ferlitę - amatora na ringu pełnym zawodowców - Ecaho zdobył tytuł Top Ten Ogierów USA. Wcześniej tego samego roku wygrał tytuły Czempiona Ogierów pokazu San Fernando Valley w Santa Barbara oraz Czempiona Ogierów Regionu II (Burbank).

  • W 2006 roku Ecaho został zakupiony przez Jennie i Gilberta de Cardenas i zajął boks w ich stadnienie Haras de Cardenas w Kaliforni. W USA dochował się wnuków odnoszących sukcesy na tamtejszych pokazach. Właściciele jednak nie zabiegali o zainteresowanie ich ogierem. Przeciwnie, był on dostępny dla wybranych klaczy, a od roku 2015 hodowcy mogą skorzystać wyłącznie z zapasów nasienia mrożonego.

  • Przez kilkanaście lat od wyjazdu Ecaho z kraju byliśmy świadkami sukcesów jego potomstwa, wnuków i prawnuków - nie tylko w Polsce. Listę otwiera jego znakomita wnuczka Emandoria - tryumfatorka czempionatów Polski, Europy, Pucharu Narodów, USA, Świata i pokazu w Dubaju. W 2014 roku po tytuły sięgały: jego prawnuki, jak Al Jazeera - Czempionka Polski Klaczy Młodszych, oraz praprawnuki, jak Mounira JGallardo J - zwycięzcy Czempionatu Europy w kategoriach klaczek i ogierków rocznych.

Powrót na początek strony
Zapoznaj się z polityką prywatności witryny