| E-mail | Księga gości | Przeglądanie | Przetargi | Źrebięta 2016 | Ogiery 2016 | Mistrzostwa Europy 2015 | Aukcja 2015 | Aukcja Jesienna 2015 |
| Algeria |
|
||||||
![]() |
| Algeria (Celebes - Algonkina) |
| fot. Z. Raczkowska |
Zimą 2002 odeszła od nas jedna z najwspanialszych i najbardziej wartościowych janowskich klaczy, Algeria. Wartościowa zarówno pod względem hodowlanym, jak i finasowym - za jej sprzedane potomstwo wpłynęło ponad 1,7 mln dolarów.Algeria, córka Algonkiny i Celebesa urodziła się 1 stycznia 1971 roku. W PASB jest wpisana w Tomie IX na stronie 18. Jej rodowód do czwartego pokolenia, zawiera przodków z Janowa, Bábolnej, Crabbet, Tierska oraz dwa oryginalne araby sprowadzone w latach dwudziestych z Półwyspu Arabskiego.
Była niedużą gniadą klaczą, prawie bez odmian (poza plamkami na koronce i piętce prawej przedniej nogi). Przez krótki, mocny grzbiet, głęboką i szeroką klatkę piersiową, dobrą, długą szyję i dobre ożebrowanie sprawiała wrażenie atletycznie zbudowanej. Nie sposób było nie rozpoznać jej małej, krótkiej głowy, o niedużych, ruchliwych uszach, szerokim czole i ciemnych, wyrazistych oczach. Była typowym przedstawicielem umownego typu kuhailana.
Jako klacz urodziwa i bardzo typowa, a przy tym poprawna, z prawidłowym, dynamicznym ruchem, Algeria w młodości z powodzeniem startowała na pokazach. W 1982 roku zdobyła tytuł Czempionki Polski. Wcześniej, w 1980 roku miała wystąpić na Salonie Konia w Paryżu, ale z powodu poważnej niedyspozycji zdrowotnej w ogóle nie wyszła na ring i chora wróciła do Janowa.
Algeria (Celebes - Algonkina) fot. Z. Raczkowska Algeria nie odbyła treningu na torze wyścigowym, ale z całą pewnością odznaczała się dobrym zdrowiem, czego dowodem jest jej wybitna kariera hodowlana. Urodziła aż 18 źrebiąt i wszystkie odchowała, w tym ostatnią klaczkę urodziła w wieku 24 lat! Spośród jej synów 3 ogiery zostały czołowymi, a jej 7 doskonale rodzących córek zostało włączonych do hodowli.
- Alchemia po Gwarny - po zostawieniu dwóch sztuk potomstwa została sprzedana za 76.000 dolarów do USA (1981).
- Algierczyk po Engano - po trzyletnim użyciu w rodzimej hodowli (w Kurozwękach) został sprzedany za 310.000 dolarów do USA (1985).
- Algerina po Ellorus - zostawiła w Janowie cztery sztuki potomstwa, w tym dwie klacze włączone do stada. Została sprzedana za 163.200 dolarów do USA (1987).
- Alkazar po El Paso - użyty w Białce, został sprzedany za 46.000 dolarów do USA (1987).
- Algebra po Ellorus - w wieku czterech lat została sprzedana na aukcji Polish Ovation w USA (1985) za 700.000 dolarów.
- Abukir po Bandos - jedyne siwe źrebię Algerii, bardzo ładny ogierek, z wyjątkowo urodziwą i typową głową, jako roczniak złamał nogę i musiał być uśpiony.
- Alegro po Probat - koń bardzo prawidłowy, Czempion Holandii, używany w Janowie, Białce, Kurozwękach, Danii (Egholm) oraz w Holandii, został zakupiony przez swojego ostatniego dzierżawcę - Vlasakker Arabians. W Polsce zostawił trzy ogiery czołowe, w tym bardzo urodziwego i typowego Angora, dwukrotnego Wiceczempiona Polski.
Alegro (Probat - Algeria) fot. z archiwum Vlasakker Arabians
- Almeria po Probat - doskonała matka, zostawiła pięć klaczy, została sprzedana za 55.000 dolarów do USA (1996).
- Albaneta po Banat - jako czteroletnia klacz sprzedana za najwyższą cenę aukcji, 90.000 dolarów do USA (1989).
- Alwar po szwedzkim Alcazarze - po wytrzebieniu sprzedany jako koń użytkowy.
- Albigowa po Fawor - bezcenna wprost klacz, matka sześciu pięknych córek, spośród których dwie włączono już do stada. Na szczególną uwagę zasługują najmłodsze jej córki - po doskonałym Eukaliptusie - Altona, Amra (Młodzieżowa Czempionka Klaczy Młodszych Pokazu w Warszawie, 2001) i Amba. Z pewnością Albigowa umocniła rodzinę Algerii.
Albigowa (Fawor - Algeria) fot. Z. Raczkowska
- Algora po Probat - bardzo dobra matka stadna, dała w Janowie siedem źrebiąt. W 2001 roku została zakupiona na aukcji w Janowie przez polskiego hodowcę (40.000 dolarów). W stadninie zastąpi ją Aga oraz najprawdopodobniej w przyszłości pełne siostry Agi - Alegoria i Altea. Algora dała także Młodzieżowego Wiceczempiona Polski, ogiera Aslan.
- Albalat po Argo - po wybrakowaniu sprzedany jako koń użytkowy do Włoch, gdzie był potem używany w hodowli.
- Almira po Europejczyk - urodziwa i prawidłowa klacz, która w wieku dwóch lat, wybiegając na pastwisko złamała nogę i musiała zostać uśpiona.
- Albumina po Europejczyk - jako czteroletnia klacz sprzedana za 5.000 dolarów do Belgii (1995).
- Alsen po Sennik - średniej jakości, choć urodziwy, po wytrzebieniu sprzedany jako koń użytkowy.
Albula (Fawor - Algeria) fot. S. Vesty
- Albula po Fawor - najlepsze źrebię swojego rocznika, wyjątkowa urodziwa klacz, która jako roczniak zdobyła wszystkie tytuły na pokazach, w których startowała - Czempionki Klaczy i Najlepszego Konia Pokazu młodzieżowego w Michałowie, oraz Młodzieżowej Czempionki Poski i Najlepszego Konia Pokazu w Janowie. Albula zostawiła w stadninie jedną córkę i została sprzedana na aukcji w 1999 roku, uzyskawszy najwyższą cenę aukcji za klacz 130.000 dolarów. Źrebna Eukaliptusem trafiła do stadniny Halsdon Arabians, gdzie urodziła pięknego ogierka.
- Algira po Balon - ostatni przychówek od Algerii i kolejna dobra matka. Jej pierwsze źrebię Alfa ma szansę kontynuować w przyszłości wspaniałą rodzinę swojej babki.
Algeria odegrała olbrzymią rolę w powojennej hodowli koni arabskich w Polsce, porównywaną czasem do tej, jaką wśród ogierów odegrał Ofir.
Warto wrócić do korzeni rodziny Algerii. Wszystko zaczęło się w 1937 roku na Węgrzech w słynnej stadninie Bábolna, kiedy po ogierze Kuhailan Zaid or.ar. sprowadzonym z Arabii w 1931 roku przez Bogdana Ziętarskiego, od klaczy 12 Siglavy Bagdady urodziła się siwa klaczka, nazwana 12 Kuhailan Zaid-13. Klacz ta w 1944 roku razem z innymi bábolniańskimi klaczami trafiła do Niemiec jako zwierzę laboratoryjne przeznaczone do produkcji szczepionek. Polscy hodowcy, wsród nich Andrzej Krzyształowicz, dowiedziawszy się o tym, rozpoczęli starania wykupienia klaczy. W rezultacie udało im się wymienić na wałachy użytkowe 14 klaczy czystej krwi arabskiej. Zostały one wcielone do janowskiego stada przebywającego wtedy na terenie Niemiec i razem z nim przyjechały w 1946 roku do Polski. 12 Kuhailan Zaid-13 została wpisana do III Tomu Polskiej Księgi Stadnej Koni Arabskich Czystej Krwi jako Bulwa. W 1946 w Posadowie została pokryta Witrażem, w wyniku czego urodziła klacz Algę. Bulwa, zanim w ramach rewindykacji w 1951 roku wróciła na Węgry, dała jeszcze dwa konie, w tym drugą córkę Bulgotkę. Gdy latach 1960-1961 konie arabskie wróciły do Janowa, wśród nich było już tylko pięć klaczy o babolniańskim rodowodzie (pozostałe były w innych stadninach), a pomiędzy nimi - Alga i Bulgotka. To od Algi bierze swój początek jedna z najsilniejszych rodzin żeńskich w Polsce. Córka Algi Algonkina ,,założyła klan o tak nieprawdopodobnie wyrównanym fenotypie, że nawet w piątym pokoleniu łatwo określić przynależność do tej rodziny'' (Izabella Pawelec-Zawadzka). Obecnie w janowskim stadzie są klacze wywodzące się od Aleksji oraz jej półsiostry Algerii, najlepszej z córek Algonkiny.
Andrzej Krzyształowicz: ,,Algeria jest ufna w stosunku do ludzi, nie ma również żadnych odruchów agresji wobec innych koni. Jej wygląd, jej spojrzenie jest, można powiedzieć, żeńskie. [...] Ma wyraziste oczy - moim zdaniem najładniejsze oczy w janowskiej stadninie.''
Algeria z Hodowcą fot. U. Sawicka Ze względu na ogólne osłabienie Algeria została uśpiona 12 lutego 2002 roku. Spoczęła pod wielkim głazem w parku na terenie stadniny, obok swego ojca Celebesa oraz innych wielkich końskiego świata.
Przechadza się dostojnie po niebiańskich łąkach i spogląda w dół swoimi pięknymi oczami, najpiękniejszymi oczami kuhailana...
Lidia Pawłowska, luty 2002 - na podstawie artykułu Andrzeja Krzyształowicza [1997]
Zapoznaj się z polityką prywatności witryny